Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę na nadchodzące Walentynki. Święto Zakochanych jest jednym z fajniejszych dni w lutym, który nadal jest zimny i cudnie, że można go ogrzać. To, że dzień ten wypada akurat w czasie naszej zimy jest winą i zasługą tradycji sprzed wieków. No, bo w Rzymie, gdzie szukać należy początków tego święta już w lutym jest na tyle wiosennie, że ptaki zaczynają ćwierkać. A cóż jest bardziej słodkiego niż zakochane gołąbki, wróbelki i inni ptasi kamraci? I ludzie też się zakochiwali. Zupełnie jak u nas na wiosnę, która zaczyna się po prostu później.
A dlaczego ten dzień to Walentynki? Od świętego Walentego, który w tym samym Rzymie, w czasach wielu wojen udzielał ślubów zakochanym parom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież śluby są prawie codziennie w całym świecie, ale w czasach, kiedy żył było to zakazane i właśnie 14 lutego 269 lub 270 r. został on za to stracony. Stał się przez to patronem, czyli opiekunem zakochanych.
Miało być wesoło a wyszło trochę smutno. Ale tak to czasem bywa, że smutny może być początek nawet dobrych rzeczy. Bo to święto, które przypomina nam się jak ważna jest miłość.
I nie chodzi mi tylko o zakochane pary trzymające się za rączki. I nie chodzi tylko o nieszczęśliwie zakochanych po kryjomu wzdychających do innej osoby.
Walentynki to świetna okazja do pokazania tym, którzy nas kochają, a my ich, że są nam bliscy.
A można też przy tej okazji wesoło się bawić. Ważnych jest kilka rzeczy:
Musi być czerwono od serc.
Musi być słodko od czekoladek.
Muszą być wierszyki miłosne, i te poważne i takie śmieszne.
Resztę oddaje waszej szalonej wyobraźni. Tańce, wygłupy, zabawy i konkursy. Byle w serduchowej atmosferze 😉
I najważniejsze
Nie powinno się podpisywać na kartkach z wierszykami ani na prezentach. Zamiast imienia wpisujemy „Zgadnij kto” albo „Twój Walenty”. Nikt nie może wiedzieć, od kogo coś dostał, ale można mu to jakoś podpowiedzieć. Właśnie wierszykiem albo zagadką. A jak zgadnie wcale nie musicie się przyznawać. 😉
A komu można taka niespodziankę zrobić? Każdemu, kogo kochacie. Nie tylko chłopakowi lub dziewczynie. Można Mamie, Tacie, Babci, Dziadkowi, Przyjaciołom.
Cieplej? Mi już tak 🙂